BrokenThreads_

Hejka, aniołki! 
          	
          	Zapraszam Was do przeczytania pierwszego rozdziału „The Other Side of Ashes”. Tym razem wchodzimy trochę głębiej… prosto do głowy Noaha.
          	
          	Zobaczycie jego myśli, jego spojrzenie na rzeczywistość, to, czego nie mówi na głos i czego często nie widać na pierwszy rzut oka. To nie jest już tylko to, co robi — to jest to, co siedzi mu w środku.
          	
          	Może coś zaczniecie rozumieć. A może wręcz przeciwnie… jeszcze bardziej się wkurzycie. I szczerze? Obie opcje są okej 
          	
          	To trochę inna perspektywa, bardziej surowa, bardziej osobista i momentami niewygodna. Ale właśnie taka miała być.
          	
          	Dajcie znać, jak Wam się czyta i co czujecie po wejściu do jego głowy 
          	Zostawcie komentarz i gwiazdkę, będzie mi mega miło 

BrokenThreads_

Hejka, aniołki! 
          
          Zapraszam Was do przeczytania pierwszego rozdziału „The Other Side of Ashes”. Tym razem wchodzimy trochę głębiej… prosto do głowy Noaha.
          
          Zobaczycie jego myśli, jego spojrzenie na rzeczywistość, to, czego nie mówi na głos i czego często nie widać na pierwszy rzut oka. To nie jest już tylko to, co robi — to jest to, co siedzi mu w środku.
          
          Może coś zaczniecie rozumieć. A może wręcz przeciwnie… jeszcze bardziej się wkurzycie. I szczerze? Obie opcje są okej 
          
          To trochę inna perspektywa, bardziej surowa, bardziej osobista i momentami niewygodna. Ale właśnie taka miała być.
          
          Dajcie znać, jak Wam się czyta i co czujecie po wejściu do jego głowy 
          Zostawcie komentarz i gwiazdkę, będzie mi mega miło 

BrokenThreads_

Hejka, aniołki! 
          
          Muszę Wam coś powiedzieć… napisałam epilog. Zazwyczaj robię to szybciej, żeby nie mieszać później w fabule i wiedzieć dokładnie, dokąd zmierzam.
          
          I powiem tylko tyle… ja pierdole.
          
          Serio, siedziałam nad tym i w pewnym momencie sama się zastanawiałam, czy powinnam to aż tak zostawić. Ale nie zmieniłam nic. Więc uprzedzam — zabijecie mnie. I jestem tego w pełni świadoma 
          
          Ten epilog będzie bolał. To nie jest spokojne zakończenie, które wszystko ładnie zamyka. To coś, co zostaje w głowie i trochę nie daje spokoju.
          
          Nie chcę zdradzać za dużo, ale dam Wam jeden malutki spojler…
          
          Nawet diabeł uklęknie przed damą.
          
          Interpretujcie to jak chcecie 
          
          Kocham Was i przygotujcie się 

BrokenThreads_

Hejka, aniołki! 
          
          Chciałam tylko naprostować jedną sprawę. Nie wierzcie we wszystko, co mówi Noah!  Pamiętajcie, że on jest zły i toksyczny — nigdy nie był dobry i na ten moment nie planuję, żeby było inaczej.
          
          To, że czasem pokazuje „miłą” stronę, nie znaczy, że się zmienił. Wszystko ma swoje powody, a on wciąż manipuluje, kontroluje i gra swoimi słabościami. Zło pozostaje złem, a Noah jest przesiąknięty mrokiem po same uszy.
          
          Więc nie dajcie się zwieść chwilowym momentom słodyczy — to tylko część jego gry. 
          
          Dzięki, że jesteście ze mną i że przeżywacie tę historię razem ze mną. 
          

Zoja_dark

Oczywiście mamooo
Reply

BrokenThreads_

Hej aniołki,
          
          chciałam się do Was odezwać i wytłumaczyć moją ostatnią nieobecność. Przede wszystkim bardzo Was przepraszam — wiem, że obiecałam rozdział i że wiele z Was na niego czekało. Jest mi naprawdę głupio, że Was zawiodłam.
          
          Niestety w ostatnim czasie odeszła bardzo bliska mi osoba. To dla mnie ogromna strata i coś, z czym ciężko mi się teraz zmierzyć. Aktualnie nie jestem w stanie normalnie funkcjonować, a co dopiero pisać i tworzyć tak, jak bym chciała.
          
          Pisanie zawsze było dla mnie czymś ważnym, ale teraz nawet samo myślenie o rozdziałach mnie przytłacza. Potrzebuję chwili, żeby dojść do siebie, poukładać emocje i po prostu przeżyć ten czas po swojemu.
          
          Mam nadzieję, że mnie zrozumiecie i dacie mi trochę przestrzeni. Wrócę do Was, jak tylko poczuję się na siłach — nie chcę wrzucać czegoś na siłę, bo wiem, że zasługujecie na coś lepszego.
          
          Dziękuję, że jesteście i że mimo wszystko czekacie ❤️

gabi_nss

@ BrokenThreads_  a ja juz miałam pisać rozprawkę dlaczego nic nie wstawiasz haha nie no spoko rozumiemyy mam nadzieje ze szybko dojedziesz do siebie i współczuję bardzo
Reply

BrokenThreads_

Hej, aniołki 
          
          Mała ciekawostka ode mnie… Kiedy wyjdą już wszystkie trzy książki, wróćcie do prologów. Serio. Przeczytajcie je jeszcze raz, na spokojnie.
          
          Tam jest więcej, niż się wydaje.
          
          Niektóre zdania nie są przypadkowe. Niektóre sceny mają drugie dno. A pewne słowa nabiorą zupełnie innego znaczenia, kiedy będziecie już znać całą historię.
          
          Uwielbiam przemycać rzeczy, które na początku wyglądają niewinnie, a później… uderzają mocniej niż powinny.
          
          Dajcie znać, czy ktoś z was już coś wyłapał 

BrokenThreads_

Chyba macie dzisiaj dzień dziecka, bo wstawiłam wam dwa rozdziały jednego dnia 
          Tak, dobrze widzicie – macie je za moją nieobecność! Trochę nadrobiłam zaległości, żebyście nie marudzili i mogli zanurzyć się w chaosie od razu.
          
          Mam nadzieję, że nie będziecie źli, że od razu podwójna dawka emocji, dramatów i trochę zamieszania w życiu bohaterów. Obiecuję, że każdy rozdział ma coś, co wbije was w fotel – albo rozśmieszy, albo złamie serce, albo jedno i drugie naraz.
          
          Dajcie znać w komentarzach, który rozdział wpadł wam bardziej do serca i jakie sceny najbardziej wam siadły 

BrokenThreads_

 „Wybierz swoją drogę… jeśli się odważysz”
          
          Przed Tobą trzy ścieżki. Każda z nich prowadzi w inną stronę, ale nikt nie wie dokąd. To, którą wybierzesz, może zmienić wszystko… albo nie zmieni nic.
          
          Ścieżka A: 
          Cisza przed burzą. Serce przyspiesza, ale wciąż nie wiesz, czy to ekscytacja, czy ostrzeżenie.
          
          Ścieżka B: ️
          Pociągająca i niebezpieczna. Każdy krok kusi, każdy ruch może zranić – albo zachwycić.
          
          Ścieżka C: ️
          Chaotyczna i nieprzewidywalna. Emocje wirują, a granica między tym, co możliwe, a tym, co nieuniknione, jest cienka jak papier.
          
           Wybierz jedną i napisz w komentarzu, którą byś przeszedł/pokonał.
          Nie zdradzę, co się stanie – tylko Ty zdecydujesz, jak mogłoby się skończyć.