hej, uhm… wszystko w porządku? znów chciałem po prostu spytać, bo to niepokojące mimo wszystko, że dalej chyba nie wstawiłaś żadnych rozdziałów (sprawdziłem xd, bo przez swoje głupie social anxiety tak bardzo się bałem spytać, ale martwię się…) chociaż pod koniec stycznia mówiłaś, że wracasz i piszesz wszystko…
spokojnie, nie chodzi mi o rozdziały, tylko właśnie…, czy u Ciebie jest lepiej..?
wątpię, że ktoś by mnie pamiętał, więc rozumiem, jeśli nie kojarzysz i wychodzę na jakiegoś idiote, czy coś,… ale pod jednym z rozdziałów w Drink Amora zamieniliśmy parę zdań i wiem, że miałaś/masz dalej problemy ze zdrowiem…