Mam nadzieję, że w tym tygodniu wpadnie rozdział 1 do Rule of Love — to będzie potężny potwór na ponad 25k słów ale nie spodziewałam się, że zagłębianie się w regencyjne rody i ich perypetie jest tak cholernie czasochłonne… normalnie musiałam oglądnąć Bridgertonów, aby się doedukować w zakresie poprawnego mówienia więc ta powieść to będzie dla mnie humorystyczna bomba — już kilka razy spłakałam się ze śmiechu.
Ale w każdym razie to nie wszystko bo wraz z publikacją — pojawi się też pewna zmiana w epilogu, a ponieważ mój mózg wciąż podsyła mi najróżniejsze pomysły to nie jestem w stanie się uspokoić więc już wkrótce czekają Was nie jeden, a dwa nowe rozdziały!!